Bill Gates nie wierzy, że internet zbawi świat. 'Komputer nie zaspokaja żadnej z pięciu podstawowych potrzeb człowieka' Robert Kędzierski 11/4/2013 12:00:00 AM Zródło: gaze

Bill Gates nie wierzy, że internet zbawi świat. 'Komputer nie zaspokaja żadnej z pięciu podstawowych potrzeb człowieka'


Robert Kędzierski 2013-11-04,

Richard Waters z Financial Times przeprowadził wywiad z Billem Gatesem, założycielem i wieloletnim szefem Microsoftu. Po kilkudziesięciu latach od technologicznej rewolucji, jaką bez wątpienia zapoczątkowało pojawienie się Windows, Gates stawia się w opozycji do Zuckerberga. Nie wierzy, że technologia sama w sobie ma tajemniczą moc zbawiania ludzkości.



Bill Gates jest jedną z osób, dzięki której świat ogarnęła technologiczna rewolucja. Gdyby nie Windows nie byłoby dziś ani tabletów, ani Facebooka, ani planów Marka Zuckerberga, by podłączyć do Sieci „kolejne pięć miliardów ludzi”. Bill Gates w rozmowie z dziennikarzem Financial Times przedstawił znacznie ambitniejsze cele dla współczesnej technologii.


„Kocham swoją branżę [...] lecz kiedy chce się polepszyć ludzkie życie trzeba zająć się rzeczami bardziej podstawowymi jak zapewnienie dzieciom przetrwania, żywności”.

Człowiek, którego niegdysiejszym celem był „Windows w każdym domu” dziś mówi:


„Komputer nie zaspokaja żadnej z pięciu podstawowych potrzeb człowieka”.

Gates tymi słowami krytykuje Marka Zuckerberga, który stwierdził, że dostęp wszystkich mieszkańców planety do Internetu jest kluczowy.


„Internet jest podwaliną dla ulepszenia świata”

- stwierdził w jednych z wywiadów założyciel Facebooka.


„To priorytet? Żart!”

- skwitował te stwierdzenia Gates.


Jednocześnie wyraźnie prosił rozmawiającego z nim dziennikarza, że nie chce, by w publikacji krytyka Zuckerberga zabrzmiała jakoś szczególnie mocno.


Gates ma bowiem zupełnie cele niż większość Doliny Krzemowej. Głównie oddaje się zajęciom charytatywnym, ale nadużyciem byłoby stwierdzenie, że dziś jedynie rozdaje zarobione wcześniej pieniądze. Wciąż zasiada w radzie nadzorczej Microsoftu i ma wpływ na to, co dzieje się w firmie. Jednak wyraźnie odciął się od spekulacji, jakoby miał powrócić do kierowania Microsoftem tak zrobił to niegdyś Jobs w przypadku Apple.


Filantropia to obowiązek moralny


Bez wątpienia Gates ma niecodzienne podejście do tematu filantropii. Jest ona dla niego obowiązkiem moralnym. I kiedy większość miliarderów zadowala się wybudowaniem kolejnej biblioteki czy szpitala niegdysiejszy szef Microsoftu ma znacznie ambitniejsze cele. Chce pozbyć się chorób dziesiątkujących dzieci w krajach rozwijających się. W 1997 roku wraz z żoną założył Bill & Melinda Gates Foundation, w ramach której wspiera finansowo organizacje opracowujące programy szczepień mających wyplenić polio, ograniczyć zachorowania na malarię, HIV, AIDS. Kładzie też nacisk na praktyczne rozwiązania - jak choćby przenośne lodówki, w których szczepionki mogą być utrzymywane w odpowiedniej temperaturze bez źródła prądu.


Portal Cnet zwraca uwagę na to, że idealne byłoby połączenie sił „wielkiej czwórki”. Dla Gatesa najważniejsze jest ocalić ludzkie życie przed chorobami. Zuckerberg widzi możliwość „zbawienia świata” poprzez „zmniejszenie jego wielkości” poprzez Sieć. Larry Page i Sergey Brin również poczuwają się do zrobienia czegoś „dla ludzkości” - we wrześniu powołali do życia firmę Calico, która ma przeciwdziałać chorobom i „dbać o życie”.


Zaskakuje jednak fakt, że człowiek, który w dużej mierze wyznaczył trend we współczesnej technologii dziś nie do końca się z nim zgadza.